Rozdział 4

Gospodarka: z peryferii do pierwszej dwudziestki

Od 1992 r. Polska rosła najdłużej w Europie bez przerwy. Dziś jest 21. gospodarką świata, o włos od pierwszej dwudziestki, i najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii.

Ten rozdział zbiera twarde liczby o skali i tempie polskiej gospodarki: nominalne PKB przekroczyło w 2025 r. bilion dolarów, od wejścia do UE gospodarka urosła realnie o 114%, a dochód na mieszkańca w sile nabywczej wzrósł z połowy do czterech piątych średniej unijnej. Pokazujemy też dwie rysy na tym obrazie, które widać w tych samych bazach danych: drugi najwyższy deficyt w UE i stopę inwestycji poniżej średniej.

Rys. 4.1

Odporna gospodarka: wzrost PKB Polski na tle UE

Realny wzrost PKB, % rok do roku, 2015–2025; Polska 2026–2027: prognoza Komisji Europejskiej (wiosna 2026)

Odporna gospodarka: wzrost PKB Polski na tle UEpandemia−8%−6%−4%−2%0%2%4%6%8%2015201620172018201920202021202220232024202520262027prognoza →Polska 2,8%Czechy 2,6%Unia Europejska 1,5%Niemcy 0,2%2020: −2,0% — najpłytszy spadek w UE(średnia −5,6%)PolskaUnia EuropejskaNiemcyCzechy
  • 28 lat nieprzerwanego wzrostu (1992–2019) — najdłużej w Europie
  • 2009: jedyny kraj UE bez recesji (+2,6%), 2020: najpłytsza recesja pandemiczna w Unii (−2,0%)
  • 2025: +3,6% wobec +1,5% w UE i +0,2% w Niemczech

Polska gospodarka nie jest największa w regionie ani najbogatsza — jest najbardziej odporna. Między 1992 a 2019 r. rosła bez jednego roku spadku, a w 2009 r., gdy cała Unia skurczyła się o ponad 4%, była jedynym państwem członkowskim ze wzrostem. Pandemia przerwała tę serię najpłycej w UE: −2,0% wobec −5,6% średnio i −10,9% w Hiszpanii.

Po inflacyjnym spowolnieniu 2023 r. tempo wróciło do 3–4% rocznie, czyli dwa–trzy razy szybciej niż w strefie euro. Prognozy Komisji, NBP i agencji ratingowych na 2026 r. zbiegają się w przedziale 3,5–3,7%, a na 2027 r. — około 2,8%, bo wygasa największy impuls inwestycyjny ostatnich lat: Krajowy Plan Odbudowy.

Rys. 4.2

Wyścig od 2004 roku: kto urósł najbardziej od rozszerzenia UE

Skumulowany realny wzrost PKB 2004→2025, % (2004 = 100); obliczenie z rocznych stóp wzrostu Banku Światowego

Wyścig od 2004 roku: kto urósł najbardziej od rozszerzenia UEIrlandia188,0%Polska114,5%Litwa91,0%Słowacja87,7%Rumunia85,4%Bułgaria79,7%Czechy57,3%Węgry45,8%Hiszpania32,5%Unia Europejska31,8%Niemcy25,2%Portugalia23,1%Grecja−3,9%
  • Polska: +114,5% realnego PKB w latach 2004–2025 — 3,6 raza szybciej niż średnia UE
  • Niemcy w tym czasie: +25,2%; Grecja: −3,9%

To jeden wykres, który streszcza dwie dekady. Od rozszerzenia Unii w 2004 r. polska gospodarka więcej niż się podwoiła, podczas gdy cała Unia urosła o niespełna jedną trzecią, a Niemcy — główny rynek zbytu polskiego eksportu — o jedną czwartą. Wyprzedza nas tylko Irlandia, której PKB jest statystycznym artefaktem księgowości wielkich korporacji.

W tym samym czasie Grecja skurczyła się, a Portugalia — kraj, z którym Polska zrównała się w 2025 r. pod względem dochodu na mieszkańca — urosła o niecałą jedną czwartą. Wśród dużych gospodarek Unii nikt nie nadrabiał dystansu szybciej.

Rys. 4.3

Droga z połowy do czterech piątych: PKB na mieszkańca względem średniej UE

PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej (PPS), UE27 = 100, 1995–2025

Droga z połowy do czterech piątych: PKB na mieszkańca względem średniej UE0%20%40%60%80%100%19951998200120042007201020132016201920222025Polska 81,4%2004 — wejście do UE: 51,6%2020: 78,4%
  • 1995: 43,7% średniej UE · 2004: 51,6% · 2014: 68,0% · 2025: 81,4%
  • 2025: Polska zrównała się z Portugalią i wyprzedziła Grecję, Węgry, Słowację i Estonię

Najmocniejsza pojedyncza liczba tego rozdziału: w chwili wejścia do Unii przeciętny mieszkaniec Polski wytwarzał nieco ponad połowę tego, co przeciętny mieszkaniec UE; w 2025 r. — ponad cztery piąte. To 30 punktów procentowych w jedno pokolenie, z wyraźnym przyspieszeniem po 2004 r. i w latach pandemii, gdy reszta Europy hamowała mocniej niż Polska.

Zrównanie z Portugalią, członkiem Wspólnot od 1986 r., jest symbolicznym punktem odniesienia w polskiej debacie o „doganianiu Zachodu”. Lata 2001–2003 pokazują, że konwergencja nie jest automatyczna: przed akcesją wskaźnik stał w miejscu przez trzy lata.

Rys. 4.4

Polska na równi z Portugalią: PKB na mieszkańca w UE, 2025

PKB na mieszkańca w PPS, UE27 = 100, 2025

Polska na równi z Portugalią: PKB na mieszkańca w UE, 2025Luksemburg239,2Irlandia224,6Holandia132,7Dania129,8Austria117,9Niemcy115,4Belgia114,5Szwecja111,6Malta109,7Finlandia101,2Cypr98,5Francja98,0Włochy96,1Czechy92,8Hiszpania91,7Słowenia90,7Litwa87,0Portugalia81,4Polska81,4Estonia79,6Chorwacja77,9Rumunia77,8Węgry76,3Słowacja74,9Łotwa70,9Grecja68,4Bułgaria68,2UE27 = 100
  • Polska 81,4 — wyżej niż Estonia, Chorwacja, Rumunia, Węgry, Słowacja, Łotwa, Grecja i Bułgaria
  • Do Czech (92,8) i Hiszpanii (91,7) brakuje jeszcze ok. 10 punktów

Ranking z 2025 r. pokazuje, gdzie Polska właśnie jest: w środku stawki, dokładnie na poziomie Portugalii i przed wszystkimi krajami, które weszły do Unii razem z nią lub później — z wyjątkiem Czech, Słowenii i Litwy. Jeszcze w 2004 r. Polska była przedostatnia wśród ówczesnych 25 członków, przed Łotwą.

Dystans do „starej Unii” nie zniknął: do Hiszpanii i Czech brakuje dziesięciu punktów, do Niemiec — trzydziestu czterech. Ale kierunek i tempo są jednoznaczne, a w sile nabywczej płac minimalnych i mediany dochodu (rozdział 5) konwergencja jest jeszcze bardziej zaawansowana.

Rys. 4.5

Z dwucyfrowego bezrobocia do jednego z najniższych w Europie

Stopa bezrobocia (BAEL, 15–74 lata), % aktywnych zawodowo, średnie roczne 2009–2025

Z dwucyfrowego bezrobocia do jednego z najniższych w Europie0%2%4%6%8%10%12%14%200920112013201520172019202120232025UE27 6%Polska 3,1%2013: 10,6% — szczyt po kryzysiePolskaUE27
  • 2013: 10,6% · 2025: 3,1% — przy średniej UE 6,0%
  • Czerwiec 2026: 3,1% — trzeci najniższy wynik w UE (po Bułgarii i Cyprze, po 3,0%)

Jeszcze dekadę temu Polska miała bezrobocie wyższe niż dziś Hiszpania. Linie rozeszły się około 2014 r. i od tego czasu polski rynek pracy należy do najciaśniejszych w Unii: przez ostatnie pięć lat stopa bezrobocia nie przekroczyła 3,5%, a w 2023 r. spadła do 2,8%.

Warto o precyzję: w pojedynczych miesiącach Polska bywa pierwsza, ale w czerwcu 2026 r. była trzecia — po Bułgarii i Cyprze. Odwrotną stroną tego sukcesu jest niedobór rąk do pracy, który w dużej mierze wypełniają pracownicy z Ukrainy i Białorusi (rozdział 15).

Rys. 4.6

Ciemna strona boomu: drugi najwyższy deficyt w Unii

Saldo sektora instytucji rządowych i samorządowych, % PKB, 2025 (notyfikacja EDP, kwiecień 2026)

Ciemna strona boomu: drugi najwyższy deficyt w UniiRumunia−7,9%Polska−7,3%Belgia−5,2%Francja−5,1%Węgry−4,7%Słowacja−4,5%Austria−4,2%Bułgaria−3,5%Finlandia−3,4%UE27−3,1%Włochy−3,1%Chorwacja−3,0%Niemcy−2,7%Słowenia−2,5%Hiszpania−2,4%Czechy−2,1%Holandia−1,6%Szwecja−1,3%Portugalia0,7%Grecja1,7%Irlandia1,8%Dania2,9%Cypr3,4%
  • Deficyt 2025: −7,3% PKB (UE: −3,1%); prognoza KE: −6,5% w 2026 r., −6,3% w 2027 r.
  • Dług: 59,7% PKB (UE: 81,7%) — wciąż niski, ale najszybciej rosnący w UE: 64,5% w 2026 r., 68,3% w 2027 r.
  • Fitch i Moody's: perspektywa negatywna (2025), ratingi A−/A2 utrzymane

Rekordowy wzrost jest w dużej mierze finansowany rekordowym deficytem — wydatkami obronnymi i transferami społecznymi, z których część księgowana jest poza budżetem. W 2025 r. tylko Rumunia miała większą dziurę w finansach publicznych; deficyt Polski był ponad dwukrotnie wyższy niż średnia unijna.

To liczba o dwóch twarzach. Dług publiczny (59,7% PKB) pozostaje o 22 punkty poniżej średniej UE i poniżej progu z Maastricht, ale rośnie najszybciej w Unii, a trzy z czterech agencji ratingowych zmieniły perspektywę na negatywną. Żaden rating nie został obniżony — to sygnał ostrzegawczy, nie degradacja.

Rys. 4.7

Rośniemy, ale inwestujemy coraz mniej: luka inwestycyjna wobec UE

Nakłady brutto na środki trwałe, % PKB, 2015–2025

Rośniemy, ale inwestujemy coraz mniej: luka inwestycyjna wobec UE16%17%18%19%20%21%22%23%20152016201720182019202020212022202320242025UE27 21,5%Polska 17,1%PolskaUE27
  • 2015: Polska 20,2% PKB vs UE 20,0% · 2025: Polska 17,1% vs UE 21,5%
  • Luka 4,4 pkt proc. mimo największego w historii napływu funduszy unijnych
  • KPO: 54,7 mld EUR, wypłacono 34,2 mld EUR (62%) do czerwca 2026; program kończy się 31 grudnia 2026

Druga rysa na obrazie sukcesu. W 2015 r. Polska inwestowała nieco więcej niż przeciętny kraj Unii; dziesięć lat później — wyraźnie mniej. Wzrost napędza konsumpcja gospodarstw domowych i wydatki publiczne, nie kapitał prywatny, a stopa inwestycji od 2016 r. jest trwale poniżej średniej UE.

Krajowy Plan Odbudowy częściowo maskuje ten problem: to największy zewnętrzny impuls inwestycyjny w historii polskiej gospodarki i właśnie wygasa — ostatnie płatności przypadają na koniec 2026 r. Stąd prognozowane spowolnienie wzrostu w 2027 r.

Rys. 4.8

Od deflacji przez szok 2022 r. do celu NBP: inflacja 2015–2025

Zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP), średnioroczna zmiana, %, 2015–2025

Od deflacji przez szok 2022 r. do celu NBP: inflacja 2015–2025−2,5%0%2,5%5%7,5%10%12,5%15%20152016201720182019202020212022202320242025−0,7%−0,2%1,6%1,2%2,1%3,7%5,2%13,2%10,9%3,7%3,3%Polska 3,3%2022: 13,2% — szczyt szokuenergetycznego
  • Szczyt: 13,2% w 2022 r. — najwyżej w XXI wieku; 2025: 3,3%; lipiec 2026: 3,0% (CPI)
  • Stopa referencyjna NBP: 0,10% (2020) → 6,75% (IX 2022) → 3,75% (od III 2026)

Sekwencja w trzech aktach: deflacja lat 2015–2016, szok energetyczny po inwazji Rosji na Ukrainę, który wywindował ceny o 13% w jednym roku, i powrót w okolice celu NBP. Narodowy Bank Polski podniósł stopy o 665 punktów bazowych w jedenaście miesięcy — jedna z najszybszych normalizacji w Europie — a od maja 2025 r. obniżył je siedem razy.

Dla tej opowieści inflacja jest kontekstem, nie bohaterem: bez tej serii każdy wykres o nominalnych płacach w rozdziale 5 wprowadzałby w błąd.