Rozdział 15

Nierówności, mieszkania, demografia

Nierówności dochodowe należą dziś do najniższych w Unii, luka płacowa płci jest czterokrotnie mniejsza niż w Niemczech — ale co trzeci Polak mieszka w przeludnionym mieszkaniu, Warszawa jest trzy razy bogatsza od Lubelszczyzny, a dzietność spadła do rekordowego 1,14.

Ważna korekta do potocznej tezy o „rosnących nierównościach”: mierzone dochodowo nierówności w Polsce należą do najniższych w Unii i spadają nieprzerwanie od 2015 r. Nierówności, które realnie rosną lub trwają, mają inny wymiar — regionalny (Warszawa kontra wschód), mieszkaniowy (przeludnienie dwa razy częstsze niż w UE) i pokoleniowy (emerytury tracą w relacji do płac). Największym wyzwaniem jest demografia: Polska rodzi dziś o 40% mniej dzieci niż w 2017 r., a ubytek naturalny jest najwyższy od wojny — równoważony po cichu przez imigrację, której oficjalna statystyka ludności jeszcze nie widzi.

Rys. 15.1

Jedno z najbardziej egalitarnych społeczeństw Europy: Gini 2014–2025

Współczynnik Giniego ekwiwalentnego dochodu do dyspozycji (0–100), 2014–2025 (EU-SILC; rok badania)

Jedno z najbardziej egalitarnych społeczeństw Europy: Gini 2014–2025242526272829303132201420152016201720182019202020212022202320242025UE27 29,2Polska 24,92016–2017: pierwszy pełny rokprogramu 500+PolskaUE27
  • Polska: 30,8 (2014) → 24,9 (2025); UE27: 30,9 → 29,2
  • S80/S20 (dochód 20% najbogatszych do 20% najuboższych): 4,98 (2010) → 3,63 (2025); UE: 4,62
  • Piąty najniższy współczynnik Giniego w UE — przed Holandią, Finlandią, Austrią i wszystkimi krajami nordyckimi

Dwie linie, które się rozjeżdżają: Polska spada z 30,8 do 24,9, Unia stoi niemal w miejscu. W dekadę Polska przeszła ze średniej unijnej do piątego najniższego poziomu nierówności dochodowych w UE. Najbogatsze 20% Polaków ma dziś 3,6 raza wyższy dochód niż najuboższe 20% — wobec pięciokrotności w 2010 r.

To najmocniejsza korekta do tezy postawionej w briefie tego dokumentu: nierówności dochodowe nie są ciemną stroną współczesnej Polski. Ciemne strony nierówności mają inne wymiary — pokazują je następne wykresy.

Rys. 15.2

Nierówności dochodowe w UE, 2025: Polska piąta od dołu

Współczynnik Giniego ekwiwalentnego dochodu do dyspozycji, 2025, wybrane kraje UE (niżej = bardziej równo)

Nierówności dochodowe w UE, 2025: Polska piąta od dołuSłowacja23,0Belgia23,4Czechy24,0Słowenia24,6Polska24,9Holandia25,9Finlandia27,1Irlandia27,2Rumunia27,3Austria27,4UE2729,2Niemcy30,1Francja30,4Hiszpania30,8Włochy31,0Litwa35,5Łotwa35,6Bułgaria37,7
  • Najniżej: Słowacja 23,0, Belgia 23,4, Czechy 24,0, Słowenia 24,6, Polska 24,9; najwyżej: Bułgaria 37,7, Łotwa 35,6, Litwa 35,5

Ranking z 2025 r. ustawia Polskę w grupie najbardziej egalitarnych społeczeństw kontynentu — między Słowenią a Holandią, wyraźnie przed Niemcami, Francją, Hiszpanią i Włochami. Uzupełnia to luka płacowa płci (następny wykres) i wskaźnik ubóstwa (rozdział 5): trzy niezależne miary, jeden obraz.

Rys. 15.3

Czwarta najniższa luka płacowa płci w Unii

Nieskorygowana luka płacowa między kobietami a mężczyznami, %, 2024, kraje UE

Czwarta najniższa luka płacowa płci w UniiLuksemburg−0,8%Belgia0,7%Rumunia3,7%Polska4,0%Malta4,9%Włochy5,3%Chorwacja6,6%Portugalia7,0%Hiszpania7,3%Słowenia8,0%Irlandia8,3%Litwa10,0%UE2711,1%Holandia11,2%Szwecja11,2%Francja11,8%Niemcy15,6%Słowacja15,7%Finlandia16,3%Węgry16,9%Austria17,6%Czechy18,5%Estonia18,8%
  • Polska 4,0% (2024) vs UE 11,1%; Niemcy 15,6%, Czechy 18,5%, Estonia 18,8%
  • Kobiety w Sejmie: 29,6% (2023, rekord) — wciąż poniżej średniej UE (32,7%); 58% studentów to kobiety

Polska ma czwartą najniższą lukę płacową w UE — blisko trzykrotnie niższą niż średnia unijna i czterokrotnie niższą niż w Niemczech. Częściowo to efekt struktury: wysokiej feminizacji sektora publicznego i wyższego wykształcenia kobiet (luka płci w dyplomach wyższych — 17,9 pkt proc. na korzyść kobiet — jest jedną z największych w UE).

Reprezentacja polityczna nie nadąża: rekordowe 29,6% kobiet w Sejmie to wciąż mniej niż średnia UE, przy 44% kandydatek na listach — kobiety były systematycznie umieszczane na dalszych miejscach.

Rys. 15.4

Nie ma Polski B, jest Polska rosnąca z różnych poziomów: PKB regionów

PKB na mieszkańca w PPS jako % średniej UE27, regiony NUTS-2, 2024

Nie ma Polski B, jest Polska rosnąca z różnych poziomów: PKB regionów70%Małopolskie79%Śląskie82%Wielkopolskie64%Zachodniopomorskie63%Lubuskie83%Dolnośląskie63%Opolskie63%Kujawsko-pomorskie56%Warmińsko-mazurskie75%Pomorskie74%Łódzkie60%Świętokrzyskie55%Lubelskie57%Podkarpackie61%Podlaskie157%Warszawa71%Mazowiecki regionalny55%157%% średniej UE27REGIONY NUTS-2, 2024Warszawski stołeczny157%Dolnośląskie83%Wielkopolskie82%Śląskie79%Pomorskie75%Łódzkie74%Mazowiecki regionalny71%Małopolskie70%Zachodniopomorskie64%Lubuskie63%Opolskie63%Kujawsko-pomorskie63%Podlaskie61%Świętokrzyskie60%Podkarpackie57%Warmińsko-mazurskie56%Lubelskie55%Polska ogółem79%
  • Warszawski stołeczny: 157% średniej UE (2024) — bogatszy niż Berlin czy Wiedeń; Lubelskie: 55%
  • Rozpiętość 2,85-krotna; ale WSZYSTKIE regiony rosły: Lubelskie 49 → 55, Podkarpackie 50 → 57, Wielkopolskie 75 → 82 (2015→2024)

Najostrzejsza nierówność współczesnej Polski nie jest dochodowa, lecz geograficzna. Region warszawski jest statystycznie bogatszy niż Berlin i Wiedeń, podczas gdy sześć regionów wschodnich i północnych nie przekracza 62% średniej unijnej. Rozpiętość między najbogatszym a najbiedniejszym regionem wynosi niemal trzykrotność.

Ważne zastrzeżenie: wszystkie regiony rosły i żaden nie został w miejscu — Lubelszczyzna i Podkarpacie zyskały po 6–7 punktów od 2015 r. Dystans do Warszawy się nie zmniejsza, ale dystans do Unii — tak, w każdym województwie.

Rys. 15.5

Auto tak, metry nie: co trzeci Polak mieszka w przeludnionym mieszkaniu

Wskaźnik przeludnienia mieszkań, % populacji, 2025, wybrane kraje UE

Auto tak, metry nie: co trzeci Polak mieszka w przeludnionym mieszkaniuRumunia40,4%Łotwa38,9%Bułgaria32,5%Chorwacja31,8%Polska30,9%Grecja28,3%Słowacja27,8%Litwa27,8%Włochy24,3%Estonia17,9%UE2716,8%Czechy16,7%Szwecja15,7%Niemcy11,7%Francja10,8%Hiszpania9,5%Holandia4,1%Cypr2,2%
  • Przeludnienie: Polska 30,9% (2025) vs UE 16,8%; 43,4% w 2015 r. — spadek o 12,5 pkt proc. w dekadę
  • Zasoby: 425,9 mieszkania na 1000 mieszkańców (2024), 32,2 m² na osobę; samochody: 639 na 1000 (UE: 584)

Najwyrazistsza ciemna strona poziomu życia po demografii: prawie co trzeci Polak mieszka w warunkach przeludnienia, blisko dwa razy częściej niż przeciętny mieszkaniec UE — choć wskaźnik spada szybko (o 12,5 pkt proc. w dekadę). Polacy zarabiają coraz lepiej, ale wciąż mieszkają ciasno.

Kontrast z motoryzacją jest wymowny: Polska ma dziś więcej samochodów na mieszkańca niż Niemcy (639 vs 593) — po części z powodu importu używanych aut i słabego transportu publicznego poza dużymi miastami. Auto tak, metry kwadratowe nie.

Rys. 15.6

Nożyce demografii: urodzenia spadły o 40% od 2017 r.

Urodzenia żywe i zgony w Polsce, tys., 2014–2025

Nożyce demografii: urodzenia spadły o 40% od 2017 r.pandemia0 tys.100 tys.200 tys.300 tys.400 tys.500 tys.600 tys.201420152016201720182019202020212022202320242025Zgony 406 tys.Urodzenia 238 tys.UrodzeniaZgony
  • Urodzenia: 401 982 (2017) → 238 264 (2025); zgony 2025: 405 747; ubytek naturalny ok. 167 tys. — najwięcej od wojny poza latami pandemii
  • Ludność: 37,3 mln (GUS, 31.12.2025); mediana wieku 43,4 roku (+4,2 roku w 11 lat)
  • Symulacja GUS do 2060 r.: 30,9 mln (prognoza główna) lub 28,4 mln przy dzietności 1,10

Największe wyzwanie tego portretu. Polska rodzi dziś o 40% mniej dzieci niż w 2017 r., a ubytek naturalny — 45 osób na 10 tys. mieszkańców — jest najwyższy od II wojny światowej poza latami pandemii. Nożyce rozwierają się od 2018 r. i nic nie wskazuje, by miały się zamknąć.

Symulacja GUS pokazuje cenę: przy dzietności z 2024 r. kraj liczyłby w 2060 r. 28,4 mln mieszkańców, o jedną czwartą mniej niż dziś, a co trzeci miałby ponad 65 lat. To opracowanie eksperymentalne, nie prognoza — ale kierunek jest jednoznaczny.

Rys. 15.7

Transfery obniżyły ubóstwo dzieci, ale nie zwiększyły liczby urodzeń: dzietność 1,14

Współczynnik dzietności ogólnej (dzieci na kobietę), Polska vs UE27, 2014–2024

Transfery obniżyły ubóstwo dzieci, ale nie zwiększyły liczby urodzeń: dzietność 1,141,11,21,31,41,51,61,720142015201620172018201920202021202220232024UE27 1,34Polska 1,142017: 1,48 — szczyt po wprowadzeniu500+PolskaUE27
  • TFR: 1,48 (2017, rok po starcie 500+) → 1,14 (2024); UE: 1,34; prosta zastępowalność pokoleń: 2,10
  • Spadek o 23% w siedem lat — mimo największych w historii transferów na dzieci

Najmocniejszy dowód, że pieniądze nie kupują urodzeń: program 500+ (od 2024 r. 800+) skokowo obniżył ubóstwo dzieci (rozdział 5), ale po krótkim odbiciu w 2017 r. dzietność spadła do najniższego poziomu w historii pomiarów. Polska jest dziś 0,2 poniżej średniej unijnej, która sama spada.

Spadek dzietności jest ogólnoeuropejski, ale w Polsce szybszy — to jedyny wskaźnik w tym portrecie, w którym Polska w ostatnich latach traciła dystans do UE, zamiast go nadrabiać.

Rys. 15.8

Kraj emigracji stał się krajem imigracji: pierwsze zezwolenia na pobyt

Pierwsze zezwolenia na pobyt wydane cudzoziemcom w Polsce, tys., 2013–2025

Kraj emigracji stał się krajem imigracji: pierwsze zezwolenia na pobyt0 tys.200 tys.400 tys.600 tys.800 tys.1 000 tys.1 200 tys.274 tys.356 tys.542 tys.586 tys.689 tys.648 tys.724 tys.598 tys.967 tys.700 tys.643 tys.489 tys.467 tys.20132014201520162017201820192020202120222023202420252013–2022: Polska nr 1 w UE przezdziesięć lat
  • Polska była nr 1 w całej UE nieprzerwanie w latach 2013–2022; szczyt: 967 345 zezwoleń w 2021 r.; 2025: 467 314 (3. miejsce, po Hiszpanii i Niemczech)
  • 950 775 osób z Ukrainy pod ochroną czasową (lipiec 2026, 2. w UE po Niemczech); 1,34 mln cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS (czerwiec 2026), w tym 901 tys. Ukraińców

Najlepiej udokumentowany dowód odwrócenia kierunku migracji: kraj, który po 2004 r. był symbolem emigracji, przez dekadę wydawał więcej pierwszych zezwoleń na pobyt niż Niemcy, Francja czy Hiszpania. Spadek po 2021 r. to efekt ochrony czasowej dla Ukraińców (inna procedura), nie spadku imigracji.

Cudzoziemcy stanowią dziś ok. 8% ubezpieczonych w ZUS i ok. 6% pracujących — i to oni w dużej mierze wypełniają lukę, którą otwierają nożyce z poprzedniego wykresu. Oficjalna statystyka ludności tego jeszcze nie widzi.

Rys. 15.9

Więcej złotówek, mniejszy udział w torcie: emerytury względem płac

Przeciętna emerytura z ZUS jako % przeciętnego wynagrodzenia, 2015–2024

Więcej złotówek, mniejszy udział w torcie: emerytury względem płac52%54%56%58%60%62%64%66%201520162017201820192020202120222023202463,7%62,3%60,4%58,0%56,4%56,4%55,0%53,7%55,9%55,8%
  • Przeciętna emerytura ZUS: 3 862,61 zł (2024, +14,0% r/r), ale tylko 55,8% przeciętnego wynagrodzenia — wobec 63,7% w 2015 r.
  • Emerytów poniżej 50% mediany dochodów: 4,1% (2015) → 6,8% (2024); świadczenia pobiera 9,38 mln osób — 25% ludności

Konkretna, pokoleniowa ciemna strona boomu płacowego: emerytury rosną nominalnie szybko (+14% w 2024 r.), ale ich relacja do płac spadła o niemal 8 punktów od 2015 r. Pracujący bogacą się szybciej niż emeryci, a odsetek bardzo niskich świadczeń rośnie.

Z demografią (poprzednie wykresy) tworzy to najważniejsze długofalowe napięcie tego portretu: coraz mniej pracujących, coraz więcej świadczeniobiorców, i relacja świadczeń do płac, która już dziś się obniża.

Rys. 15.10

Starość ma adres: 24% seniorów w Świętokrzyskiem, 19% w regionie warszawskim

Udział osób w wieku 65 lat i więcej w ludności, %, stan na 1 stycznia 2025, regiony NUTS-2

Starość ma adres: 24% seniorów w Świętokrzyskiem, 19% w regionie warszawskim19,2%Małopolskie22,3%Śląskie19,4%Wielkopolskie22,6%Zachodniopomorskie21,5%Lubuskie21,9%Dolnośląskie22,3%Opolskie21,4%Kujawsko-pomorskie21,2%Warmińsko-mazurskie19,4%Pomorskie23,2%Łódzkie24,0%Świętokrzyskie22,4%Lubelskie20,5%Podkarpackie21,4%Podlaskie18,7%Warszawa20,8%Mazowiecki regionalny18,7%24,0%udział osób 65+REGIONY NUTS-2, 2025Świętokrzyskie24,0%Łódzkie23,2%Zachodniopomorskie22,6%Lubelskie22,4%Opolskie22,3%Śląskie22,3%Dolnośląskie21,9%Lubuskie21,5%Kujawsko-pomorskie21,4%Podlaskie21,4%Warmińsko-mazurskie21,2%Mazowiecki regionalny20,8%Podkarpackie20,5%Pomorskie19,4%Wielkopolskie19,4%Małopolskie19,2%Warszawski stołeczny18,7%Polska ogółem21,0%
  • Udział osób 65+ w ludności, 1.01.2025: Polska 21,0%; świętokrzyskie 24,0%, łódzkie 23,2%, zachodniopomorskie 22,6%, lubelskie 22,4%; warszawski stołeczny 18,7%, małopolskie 19,2%, pomorskie i wielkopolskie 19,4%
  • Mediana wieku układa się tak samo: od 41,5 roku (warszawski stołeczny) do 45,8 (świętokrzyskie) — rozpiętość 4,3 roku
  • Najstarsze regiony są zarazem tymi, które najszybciej tracą ludność (rozdział 3, mapa Polski rosnącej i kurczącej się) — starzenie napędza tam zarówno niska dzietność, jak i odpływ młodych

Polska starzeje się cała (rozdział 3), ale nie wszędzie jednakowo. Najstarsze są Kielecczyzna, Łódzkie, Pomorze Zachodnie, Lubelszczyzna i Opolszczyzna — regiony, z których młodzi od dekad wyjeżdżają do metropolii; najmłodsze — Warszawa z obwarzankiem, Małopolska, Pomorze i Wielkopolska, czyli cele tych wyjazdów. Różnica 5 punktów w udziale seniorów między skrajnymi regionami to dystans, jaki cała Polska przeszła w ostatnie dziesięć lat.

Dla polityki publicznej to mapa popytu na opiekę i geriatrię — i podaży rąk do pracy. Regiony starsze są zarazem uboższe i mniej zaludnione, co czyni ich problem podwójnym: mniej płatników, więcej świadczeniobiorców.

Rys. 15.11

Gdzie pracują cudzoziemcy: 71 na 1000 mieszkańców na Mazowszu, 11 na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem

Cudzoziemcy zgłoszeni do ubezpieczeń społecznych w ZUS na 1000 mieszkańców według województwa siedziby płatnika, stan na 31 lipca 2026

Gdzie pracują cudzoziemcy: 71 na 1000 mieszkańców na Mazowszu, 11 na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem37Małopolskie25Śląskie43Wielkopolskie39Zachodniopomorskie42Lubuskie49Dolnośląskie32Opolskie22Kujawsko-pomorskie13Warmińsko-mazurskie39Pomorskie39Łódzkie11Świętokrzyskie20Lubelskie11Podkarpackie28Podlaskie71Mazowieckie1171cudzoziemców w ZUS na 1000 mieszkańcówWOJEWÓDZTWA, VII 2026Mazowieckie71Dolnośląskie49Wielkopolskie43Lubuskie42Łódzkie39Zachodniopomorskie39Pomorskie39Małopolskie37Opolskie32Podlaskie28Śląskie25Kujawsko-pomorskie22Lubelskie20Warmińsko-mazurskie13Świętokrzyskie11Podkarpackie11Polska ogółem37
  • Cudzoziemcy zgłoszeni do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych w ZUS, 31.07.2026: 1 351 169 osób w kraju (37 na 1000 mieszkańców); mazowieckie 390 205, wielkopolskie 149 005, dolnośląskie 137 246, małopolskie 121 704; świętokrzyskie 12 676, warmińsko-mazurskie 16 717, podkarpackie 21 465
  • Na 1000 mieszkańców: mazowieckie 71, dolnośląskie 49, wielkopolskie 43, lubuskie 42, łódzkie, zachodniopomorskie i pomorskie 39; podkarpackie i świętokrzyskie 11, warmińsko-mazurskie 13
  • Rozpiętość liczb bezwzględnych jest ponad trzydziestokrotna — najostrzejsza ze wszystkich zmiennych regionalnych w tym dokumencie; samo Mazowsze skupia 29% ubezpieczonych cudzoziemców

Imigracja zarobkowa, która w dekadę zmieniła Polskę z kraju emigracji w kraj imigracji (poprzedni wykres), rozłożyła się skrajnie nierówno: Mazowsze, Dolny Śląsk, Wielkopolska i Lubuskie — regiony metropolii, logistyki i przemysłu przy zachodniej granicy — zatrudniają cudzoziemców cztery do siedmiu razy częściej w przeliczeniu na mieszkańca niż Podkarpacie, Kielecczyzna czy Warmia i Mazury. Mapa pokrywa się z mapą bezrobocia (rozdział 5) w odbiciu lustrzanym: tam, gdzie brakuje rąk do pracy, przyjechali pracownicy z Ukrainy, Białorusi i coraz częściej z Azji.

Liczby trzeba czytać z dwoma zastrzeżeniami podanymi pod mapą: województwo to siedziba firmy, nie miejsce pracy, a suma regionów przekracza liczbę krajową — dlatego to mapa natężenia, nie dokładny spis.